Hey,!
Dory temat , ...dlatego lepiej siedziec tu w Stanach, przynajmniej rodzina nie stara sie mnie zmienic. Czesc mojej rodziny mysli ze jestem z Marsa, czesc sadzi ze jestem dziwna ale to akceptuje.
Ogolnie ludzie w Polsce mysla ze to jakas moda , nikt nie bierze tego serio.
A...moj ojciec z zona stwierdzili ze jestem arnorektyczka, momo, ze pozeralam ogramne ilosci roslin, orzechow, itp, ...ale "nie jadlam noralnego jedzenia"
NO , to na tyle :))
Moja rodzina, oprocz mojej mamy mysli ze zwariowalem, went off the deep end. Znajomi wiedza o mojej diecie od lat i jakos nie mam wielkich problemow z ich opiniami. Moje dzieci tez wiedza i nawet czasami chce cos wiedziec o tym. Moi amerykanscy znajomi zaakceptowali moja diete dawno temu.
Permalink Reply by Aga on October 3, 2009 at 11:06am
No wlasnie macie szczescie ze mieszkacie w USA tu w Uk nie jest to tak popularne chodz coraz bardziej:))ale najwazniejsze ze mozna sie dobrze zaopatrzyc:))moja rodzina mysli ze jestem w sekcie buddyjskiej no i ze tez jestem anorektyczka:)) nie przemawia to do nich ze bylam bardzo chora i ta dieta uratowala mi zycie :)) znajomi wiedza ze nie jem miesa i moj partner tez i to juz jest dziwne wiec ich nie wtajemniczam... wiem ze te znajomosci kiedys sie skoncza bo wszyscy znajomi sa wciaz na etapie upijania sie i robienia barbeque i nie mysle zeby sie to skonczylo:))
czy bym mieszkal w stanach, czy w europie czy gdzies indziej, to przypuszczam ze nam raw, byloby rowno ciezko z ludzkimi opiniami. Moja mama w Chicago nerescie ostatnio zaakceptowala moja diete. Moj stary dalej nie odzywa sie do mnie od 13 lat. Przez kontakty z rodzina wiem ze temay na moja osobe sa tabu. Wszyscy unikaja rozmow o zakale rodziny. Wiekszosc moich znajomych z Chicago nie mialo okazji od kilku lat dokuczac mi. Dlaczego ? poniewaz nie bylem tam od lat. Ale wszyscy ktorzy mnie poznaja wiedza ze nie dotkne ich jedzenia.
Permalink Reply by Aga on October 8, 2009 at 11:20am
Oj tacy ludzie sa bardzooo nieszczesliwi ja obecnie tez nie mam kontaktu z moja mama ale staram sie o tym nie myslec ...zaczelam intensywnie pracowac nad soba polecam ci ksiazke You Can Heal Your Life by Louise L. Hay bedziesz mial wiecej wyrozumialosci...dziwnie to brzmi bo to raczej mniejszosci takie jak my potrzebuja wsparcia i zrozumienia ale tak naprawde to potrzebuja to ci co sie smieja i wyszydzaja..milej lektury.....smialo powiem ze ta ksiazka zmienila moje zycie:)))
Moi znajomi sa czesto bardzo ciekawi. Moi rodzice na poczatku mysleli ze to jakas dziwna "dieta" i martwili sie o mnie - mysleli ze nie jem dosyc bialka, calcium itd. Ale ja im potrafie wszystko bardzo dobrze wytlumaczyc jak sie o cos pytaja. Nie mowie ze zaakceptowali tego od razu, ale po jakims czasie. Widza co sie ze mna dzieje i ze to ma bardzo dobry wplyw na mnie, nie tylko fizycznie ale i duchowo. Jak jade do ich domu, to przywoze jedzenie ze soba i czesto chca probowac to co ja jem.
Po 1.5 roku, moj tato zaczal robic soki z burakow i marchewki, i zielone zupki! Mowi ze czuje sie super i zrzucil kilka kilogramow ktorych od dawna nie mogl zgubic. Jak pierwszy raz przyjechalam do nich i zobaczylam ze jedza zielona zupke, to myslam ze sie porycze ze szczescia.
Trzeba isc wlasna droga, byc pozytywnym, nikogo nie zmuszac zeby cie rozumieli, po prostu robic swoje i dobrze sie przy tym bawic.
Permalink Reply by Aga on October 5, 2009 at 4:32am
dokladnie:))trzeba isc swoja droga.... ludzie zle to odbieraja bo jak ty robisz dobrze to oni robia zle a ludzie nie lubia jak im sie mowi ( nawet nie mowiac) ze robia zle ....ale czy tak naprawde potrzebujemy kogos akceptacji??jasne ze przykro czasami ze ludzie nie akceptuja innosci ale Kochani w tym wszystkim jest dla nas nagroda oj wielka nagroda :mozemy isc swoja droga, mozemy robic co chcemy a nie jak nas "wytresowano",mamy wiedze , mamy swiadomosc, jemy najlepsze jedzenie na swiecie :)))))))) czyz to nie jest piekne:)))))
Zgadzam sie Aga :)
Z moim chlopakiem jest troche inaczej niz z rodzicami. Mialam nadzieje ze po jakims czasie tez sie przestawi jak ja, ale niestety to sie nie stalo.
Permalink Reply by Aga on October 8, 2009 at 11:16am
Z moim chlopakiem bylo latwo bo mial tez problemy zdrowotne ale ciagle ciagnie go do chlebka:)))ale tylko do chlebka:)))stopniowo dodawalam mu green smootie i jak zaczol pozbywac sie kamieni na nerkach chcial wiecej:))))
2 apples
10 pineapple guavas
small cup steamed, sprouted black beans with raw spinach, pepper, tomato, cilantro (no salt)
2 sticks celery
6 red bananas
10 more pineapple guavas
7 satsuma tangerines
1 pomegranate
10 dates
I have not used the stuff for years, it gives me heart palpitations.
but when I did use the stuff my 1st choice was liquid (especially the flavored ones they have like toffee)
2nd choice: white, which is more processed, but I can not even stomach ...
Soft rock is soft, not driving rock, but soft gushy love songs, romantic, smooth..stuff you are embarrassed to admit you like.
Stuff that makes you imagine you are swimming with sea horses, or hanging out on a rainbow with your love.